O politycznym charakterze kazania biskupa poinformowało Polskie Radio Wrocław.
- W ostatnim czasie niepokoimy się, że wraz z nowa ekipą rządową będą promowane tendencje liberalistyczne: aprobata małżeństw homoseksualnych, aborcji, eutanazji, pogarda dla wyższych wartości chrześcijańskich i narodowych. Wyrażamy obawę, że może zacznie się znowu odradzać podlizywanie się obcym i wierne służenie ich interesom za marne grosze. Judaszowy grzech wyrzekania się ojczyzny i dbania o interesy innych państw może być czymś bardzo niepokojącym - miał mówić do wiernych biskup Dec.
Stwierdził też, że nowa ekipa rządowa za "judaszowy grosz" będzie wyprzedawać majątek narodowy Polski obcym i służyć interesom zagranicy.
Kilka osób ostentacyjnie opuściło katedrę.
Biskup Dec nigdy nie stronił od polityki. Entuzjasta Radia Maryja wielokrotnie występował obok o. Tadeusza Rydzyka podczas uroczystości rozgłośni. Otwierając mszę powitalną na Jasnej Górze w ubiegłym roku, brał w obronę toruńską rozgłośnię i i Telewizję Trwam
Latem tego roku, gdy ujawniono treść wykładów ojca Rydzyka, który podczas nich nazwał Marię Kaczyńską czarownicą i stwierdził, że powinna poddać się eutanazji, a prezydenta określił jako oszusta, stosunki toruńskiej rozgłośni z pałacem prezydenckim popsuły się. Madiacji zmierzających do ich naprawienie miał się podjąć właśnie biskup Dec. Przed wyborami zależało na tym też PiS. Z biskupem spotkał się w tej sprawie wtedy wicepremier Przemysław Gosiewski
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław