Miasta narciarskie łączą się, żeby turyści nie uciekali
- Narciarze uciekają nam do Słowacji, Czech, Niemiec i Austrii - skarżą się burmistrzowie miast narciarskich. W tym tygodniu spotkali się w Szklarskiej Porębie, by rozmawiać o swoich problemach
Pijany 19-latek grasował na ulicach Wałbrzycha: najpierw wybił boczną szybę i ułamał wycieraczkę w samochodzie sąsiada, którego nie lubił, potem ukradł kosiarkę byłemu pracodawcy, a następnie włamał się do dwóch straganów-budek, z których skradł owoce i artykuły spożywcze.
- Narciarze uciekają nam do Słowacji, Czech, Niemiec i Austrii - skarżą się burmistrzowie miast narciarskich. W tym tygodniu spotkali się w Szklarskiej Porębie, by rozmawiać o swoich problemach
Wystawy, festiwale, a nawet otwarcie muzeum - czeka nas w najbliższych dniach
Już po raz 16. samorządowcy, biznesmeni, naukowcy i politycy spotkali się w Krzyżowej na Dolnośląskim Forum Politycznym i Gospodarczym. Tym razem obradowali pod hasłem polsko-niemieckiego pojednania.
Dróżnik pełniący w Ząbkowicach Śląskich dyżur na przejeździe kolejowym, w którym zapory obsługiwane są ręcznie, miał w 0,6 promila alkoholu w organizmie. Grozi mu nawet 10 lat więzienia
Bytom, Wałbrzych i Ruda Śląska - to według raportu "Magnetyzm polskich miast" najbardziej odpychające polskie miasta. Najbardziej "magnetyczne" są natomiast: Kraków, Zakopane, Warszawa, Częstochowa i Wrocław.
Wałbrzyscy policjanci zatrzymali dwóch młodych mężczyzn podejrzanych o popełnienie co najmniej 13 napadów na pasażerów wysiadających z autobusów.
Policjanci z Ząbkowic Śląskich zatrzymali 26-letniego szantażystę, który groził swoim znajomym. Najpierw zaproponował, że znajdzie kupca na ich ziemię, a potem domagał się za to zapłaty.
Sąd uznał winnym 60-letniego Czesława G. nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Kierowca autobusu, który uderzył w wiadukt w Świdnicy został skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz trzyletni zakaz prowadzenia autobusów. Wyrok nie jest prawomocny.
"Nauka to wyzwanie, mamy dla Was rozwiązanie" to nazwa projektu edukacyjnego, na realizację którego Dzierżoniów zdobył 700 tys. zł. Ma on wyrównywać szanse młodzieży szkolnej.