Tramwaj wypadł z szyn w centrum Wrocławia
W centrum miasta, na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Świdnickiej, po godz. 14 wykoleił się tramwaj linii 22.
Wrocławskie MPK przystąpiło do kolejnego etapu walki z gapowiczami. Zaostrzyło już kontrole biletów. Teraz zaczęło wysyłać pozwy do sądu przeciwko osobom, które migają się od płacenia mandatów. Każda z nich może się wkrótce spodziewać komornika
W centrum miasta, na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Świdnickiej, po godz. 14 wykoleił się tramwaj linii 22.
LIST CZYTELNICZKI. Miasto kupiło nowe tramwaje, chce budować nowe torowiska, choćby po kawałku. Tymczasem najwyraźniej nie radzi sobie z najprostszymi sprawami technicznymi.
LIST CZYTELNIKA. Czytając wiadomość o rezygnacji z tramwaju plus, dochodzę do wniosku, że w tym mieście nikt nigdy nie zrobi niczego dla poprawienia komunikacji - zarówno zbiorowej, jak i indywidualnej.
LIST CZYTELNIKA. To jest jakaś kpina - 16 lipca było spotkanie na temat rozwoju komunikacji szynowej, przyszłości komunikacji we Wrocławiu, a teraz pan Komar wygaduje takie bzdury. Jak zwykle nie można dogadać się z PKP, czegoś uzgodnić, zrobić coś, żeby było porządnie i na europejskim poziomie. Nie - musi być prowizorka na całego.
LIST CZYTELNIKA. Jaka jest komunikacja zbiorowa we Wrocławiu, każdy widzi. Chociaż nie, chyba nie każdy, z poziomu urzędu miasta czy Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta tego chyba nie widać.
Przygotowana przez miasto specjalna oferta dla wrocławskich studentów na razie się nie przyjęła. Bilet semestralny od sierpnia kupiło około 10 tys. osób., czyli zaledwie około 8 proc. uczących się.
LIST CZYTELNIKA. Żyjemy w Polsce. Potrzeba stuleci, aby chociaż w niewielkim stopni dorównać Niemcom. Dlaczego piszę o Niemcach? Według mapy Wrocławia z 1930 roku nasze miasto ma prawie identyczną infastrukturę kolejową i tramwajową jak przed II wojną.
LIST CZYTELNIKA. Po przeczytaniu dzisiejszego artykułu o tramwaju plus, ze smutkiem i zrezygnowaniem dochodzę do wniosku, że Wrocław pozostanie niestety, za przeproszeniem, "zadupiem" Europy, a nawet Polski, gdzie jedyną rzeczą, jaką urzędnicy mogą zaproponować, jest skracanie linii autobusowych.
Władze Wrocławia po kolei rezygnują z rozwiązań, które usprawnić miały komunikację miejską. W najbliższym czasie nie powstanie nowe torowisko na ul. Hubskiej i węzeł przesiadkowy między dworcami PKS i PKP
Zamiast płynnie przejeżdżać przez miasto, wrocławskie tramwaje głównie stoją - a to w korkach, a to z powodu bezsensownych świateł. Uchwała rady miejskiej o polityce transportowej Wrocławia, w której zapisano, że należy skrócić czas przejazdu autobusów i tramwajów, od 10 lat pozostaje fikcją.
LIST CZYTELNIKA. Jestem stałym pasażerem komunikacji miejskiej w naszym mieście. Najczęściej korzystam z linii 131 dojeżdżającej do pętli przy ulicy Litewskiej. I to, co ostatnio dzieje się w autobusach tych linii po godzinie 17, woła o pomstę do nieba.