PPA: Tiger Lillies, czyli artystyczny hardcore
Obok Tiger Lillies nie da się przejść obojętnie. Ich sztuka jest przerysowana, kompletnie odjechana i balansuje na granicy dobrego smaku
30., jubileuszowa edycja PPA za nami. Wrocławska impreza, mimo finansowych kłopotów, okazała się festiwalem pełnym ciekawych, ważnych wydarzeń. Bez pompy i wielkich nazwisk, za to z charakterem
Obok Tiger Lillies nie da się przejść obojętnie. Ich sztuka jest przerysowana, kompletnie odjechana i balansuje na granicy dobrego smaku
Tegoroczny koncert galowy Przeglądu Piosenki Aktorskiej to spektakl będący ciekawą mieszanką teatralnych estetyk, stylów muzycznych i różnych tekstów poetyckich. W "Grze szklanych paciorków" każdy z utworów nabiera znaczenia dopiero w połączeniu z aktorską kreacją
Złotego Tukana i samochód osobowy za pierwsze miejsce w konkursie Aktorskiej Interpretacji Piosenki Przeglądu Piosenki Aktorskiej zdobyła Justyna Wasilewska z IV roku łódzkiej Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej i Telewizyjnej
Przegląd Piosenki Aktorskiej. Pokręceni dekadenci, perwersyjni prowokatorzy, artystyczni psychopaci - to właśnie londyńskie trio Tiger Lillies. W piątek w Imparcie
Owacją zakończył się sobotni występ Camille O'Sullivan, jednej z gwiazd 30. PPA.
- Kiedy byłam dużo młodsza, nie lubiłam kobiet. Dopiero w okolicach trzydziestki zrozumiałam, że mogę je szanować - mówi Carolyn Dorfman, która wraz z Bente Kahan zrealizowała spektakl "The Legacy Project: Echoes". Jego europejską premierę zobaczymy w poniedziałek w ramach Przeglądu Piosenki Aktorskiej.
Miłość w "Muszce owocówce" Christopha Marthalera jest ograna i wyśpiewana na najbardziej zaskakujące sposoby.
Spektakle nurtu off na stałe wpisały się w kalendarz Przeglądu Piosenki Aktorskiej. W tym roku - po raz czwarty w historii imprezy - zobaczymy także muzyczno-teatralne eksperymenty w wykonaniu artystów spoza głównego gwiazdorskiego nurtu festiwalu
Rozmowa z Andrzejem Kuryłą, pierwszym dyrektorem Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, o Dodzie, galach, które kończyły się bladym świtem, kuszeniu kapryśnych gwiazd, wyczekiwanych hawajach i desperacji festiwalowych widzów