http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Warszawa >  Wiadomości >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Warszawa - Gazeta.pl

Okęcie rozbudowywane głupio - komentarz

not. bart
2007-11-14, ostatnia aktualizacja 2007-11-14 23:20

Dla "Gazety"

dr Krzysztof Domaradzki, urbanista i autor planu zagospodarowania rejonu lotniska

Historię o tym, jak rozbudowujemy Okęcie, można opowiadać w ramach tzw. Polish Jokes (dowcipów o głupich Polakach). Sprawdziły się moje najczarniejsze przewidywania. Ruch lotniczy gwałtownie rośnie. O żadnym nowym centralnym lotnisku poza granicami Warszawy nie ma mowy. Rozbudowa Okęcia jest tak prowadzona, że wciąż jesteśmy jako pasażerowie skazani na niski, wręcz kompromitujący standard.

Położenie Okęcia blisko centrum jest jego zaletą, podobną lokalizację ma wiele lotnisk w Europie. Dalszy rozwój i przepustowość Okęcia ogranicza jednak układ dróg startowych. Teraz krzyżują się ze sobą dwa pasy. Zaproponowaliśmy, by zlikwidować ten krótszy i obok dłuższego zbudować nowy, równoległy do istniejącego. To pozwoliłoby na zwiększenie przepustowości do nawet 25 mln pasażerów rocznie. Skończyłaby się też uciążliwość dla obszarów najbardziej zurbanizowanych jak Ursynów, bo przy dwóch równoległych pasach ruch lotniczy kierowałby się bardziej na południe.

Sześć lat temu przygotowałem z zespołem projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w którym to wszystko zapisaliśmy i narysowaliśmy. Plan nie został uchwalony do dziś.

W najbliższych latach będzie realizowana tzw. Południowa Obwodnica Warszawy według przebiegu, który już na zawsze skutecznie uniemożliwi sensowną rozbudowę lotniska. Wystarczy planowaną drogę odsunąć zaledwie o 80 m, by mieć szansę na powstanie dwóch pełnowartościowych pasów startowych (muszą być oddalone od siebie o 1035 m, wtedy z każdego mogą się odbywać niezależnie starty i lądowania). Urząd Lotnictwa Cywilnego wystosował już list do pani prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, by zezwoliła na taki plan i rozbudowę. Jeśli chcemy być prawdziwie europejską stolicą, potrzebujemy rozmachu i wyobraźni. A my wciąż tkwimy w jakimś grajdole. Politycy boją się podejmować śmiałe decyzje, w rezultacie o komforcie podróżowania milionów ludzi decyduje niewielka grupa mieszkańców i np. jakaś pani, która ma budkę z warzywami i nie lubi, by nad jej głową latały samoloty.

Może nie jest jeszcze za późno na podjęcie takiej decyzji?

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj