http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Płock >  Komunikacja

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Płock - Gazeta.pl

Nowy most rodził się w wielkich bólach

Hubert Woźniak
2007-10-12, ostatnia aktualizacja 2007-10-12 22:36

Rodził się w bólach. Gdy ratusz ogłaszał przetarg, ryzykował - na most nie miał pieniędzy. W końcu postawił go, ale bez dróg dojazdowych. Przejrzeliśmy historię tej budowy

9 stycznia 2005 - Płock ma dwa mosty! Tego dnia zmontowany zostaje ostatni fragment nowej przeprawy i brzegi zostały połączone
Fot. Tomasz Niesłuchowski / AG
9 stycznia 2005 - Płock ma dwa mosty! Tego dnia zmontowany zostaje ostatni...
ZOBACZ TAKŻE
-- rok 1960 - zaczyna się budowa kombinatu - Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych. Zaczyna się także planowanie miasta i urbaniści na Grabówce rysują nowy most.

-- styczeń 1992 roku - 21 społeczników rejestruje stowarzyszenie Społeczny Komitet "Ratunek dla Płocka". Wśród nich jest m.in. ówczesny szef PERN Henryk Janczewski, prezes Petrochemii Konrad Jaskóła, radny Wiesław Kossakowski, parlamentarzyści Waldemar Pawlak i Adam Struzik, dyrektor zoo Tadeusz Taworski czy szef zarządzania kryzysowego Jan Siodłak. Ich celem jest ratowanie istniejącego mostu, jeszcze wtedy nie wiedzieli, jaką rolę odegrają przy budowie nowego. Zaczęli drukować cegiełki i zbierać pieniądze na remont starej przeprawy.

-- listopad 1994 r. - kończy się remont mostu im. Legionów Piłsudskiego. Komitet "Ratunek dla Płocka" zaczyna myśleć o budowie drugiego mostu. W trakcie tej inwestycji komitet stanie się furtką, przez którą można będzie przelewać rządowe pieniądze.

-- grudzień 1995 r. - Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych w Warszawie, gmina Płock, Związek Mostowców RP oraz "Ratunek dla Płocka" podpisują porozumienie o wspólnym przygotowaniu budowy mostu. GDDP miała koordynować badania techniczne, geologiczne itp., miasto miało kupić grunty, a związek mostowców przeprowadzić konkurs na dwustopniowy projekt.

-- początek roku 1998 - konkurs wygrywa projekt mostu podwieszanego autorstwa serbskich projektantów Nikoli Hajdina i Bratislava Stipanica. Plany zakładają, że powstaną także dojazdy od Ciechomic do Wyszogrodzkiej, a na nich trzy wielopoziomowe skrzyżowania.

-- sierpień 1998 - trwają starania o wprowadzenie inwestycji za prawie 500 mln zł do budżetu państwa. W Płocku gości szef sejmowej komisji finansów poseł AWS Henryk Goryszewski. Deklaruje się jako zwolennik inwestycji.

-- styczeń 1999 - reforma administracyjna. Płock przestaje być miastem wojewódzkim, staje się powiatem grodzkim. W życie wchodzą też nowe przepisy o finansowaniu samorządów. Jeden z nich mówi, że powiat grodzki sam finansuje inwestycje na drogach krajowych. Nowy most to fragment drogi krajowej nr 62., a Płocka nie stać na wydanie 500 mln. Marzenia o moście oddalają się.

-- lato 1999 - płocki samorząd apeluje do rządu o znalezienie pieniędzy na most, próbuje też zmusić GDDP do reakcji, ograniczając nośność starej przeprawy, ale nie przynosi to skutku.

-- październik 2001 - pojawia się nadzieja na znalezienie pieniędzy na inwestycję. Ponieważ 13 proc. powierzchni mostu (bezpośrednio nad nurtem rzeki) znajduje się poza granicami miasta, ten fragment może sfinansować GDDP. Pojawia się też możliwość sięgnięcia po pieniądze przez tzw. kontrakt wojewódzki (umowa między rządem a marszałkiem Mazowsza o współfinansowaniu najważniejszych przedsięwzięć). Ale miasto musi wyłożyć także swoje środki.

-- listopad 2001 - trwa już przetarg na uregulowanie Wisły w rejonie przyszłej przeprawy. Trzeba skorygować główny nurt, by płynął dokładnie między dwoma głównymi filarami przyszłej przeprawy.

-- marzec 2002 - zaczynają się przygotowania do ogłoszenia przetargu na wybór wykonawcy nowego mostu. Ówczesny prezydent Płocka Wojciech Hetkowski ogłasza go wkrótce. Ryzykuje karierę przez ciężkie naruszenie dyscypliny finansowej. Bo pieniędzy na cały most nie ma, są tylko deklaracje polityków SLD, że te środki dopiero znajdą się w kontrakcie wojewódzkim.

-- kwiecień 2002 - przetarg na most się toczy, ale władze miasta szukają sposobu na obniżenie kosztów budowy dróg dojazdowych. Płock musi zrezygnować z trzech wielopoziomowych skrzyżowań na rzecz rond i z dwupasmowej jezdni między Dobrzykowską a Ciechomicami na rzecz jednopasmówki.

-- czerwiec 2002 - konsorcjum Mostów Łódź i Mostów Płock wygrywa przetarg na most i prezydent Wojciech Hetkowski podpisuje umowę na budowę największej w kraju przeprawy podwieszanej.

-- 15 sierpnia 2002 - zaczyna się budowa pierwszego pala pod podporę mostu.

-- 3 listopada 2003 - w górę idzie pierwszy 600-tonowy, stalowy fragment właściwego mostu. Dotychczas prace skupiały się na wykonaniu betonowej części przeprawy w strefie zalewowej.

-- czerwiec 2004 - zaczął się montaż przęsła żeglownego, największego w kraju i jednego z największych w Europie.

-- lato 2004 - zaczynają się kłopoty z budową dróg dojazdowych. Nowy prezydent Płocka Mirosław Milewski mówi, że czeka na pieniądze z UE. A wicemister transportu Andrzej Piłat namawia prezydenta, by wzorem poprzednika zaryzykował i przetarg ogłosił.

-- listopad 2004 - UE przyznaje miastu 91 mln dotacji na budowę dróg dojazdowych do nowego mostu. Kwota wystarczy na wykonanie pierwszego etapu i połączenie przeprawy z ul. Wyszogrodzką i Dobrzykowską.

-- 9 stycznia 2005 - Płock ma dwa mosty! Tego dnia zmontowane zostaje ostatni fragment nowej przeprawy i brzegi zostały połączone. 20 dni później po przeprawie pojedzie pierwszy samochód.

-- 15 lutego 2005 - ratusz po raz pierwszy unieważnia przetarg na dojazdy. Wkrótce zrobi to ponownie. Przetarg uda się rozstrzygnąć dopiero pod koniec października. A umowę z wykonawcą podpisać w styczniu następnego roku. Most będzie wtedy stał już gotowy.

-- 23 stycznia 2006 - prezydent Mirosław Milewski podpisuje z Budimeksem-Dromeksem umowę na budowę dróg dojazdowych. Mają być gotowe w styczniu 2007.

-- 14 maja 2006 - płocki most, który stoi bez dojazdów, wygrywa konkurs na "Bzdurę roku", w którym nagrodą jest złoty sedes.

-- styczeń 2007 - ostra zima i konieczność wykonania dodatkowych robót opóźniła inwestycję. Drogi dojazdowe nie są gotowe, brakuje fragmentu estakady i wykonawca poprosił o aneks. Dostał go, musi skończyć prace do końca lipca.

-- luty 2007 - zaczyna się modernizacja ul. Wyszogrodzkiej: zbudowane zostaną dwie trzypasmowe jezdnie i dwa ronda. Wszystko po to, by sprawnie wjeżdżać na most.

-- 28 sierpnia 2007 - radni nadają przeprawie imię Solidarności. Patrona wybrali czytelnicy "Gazety" w plebiscycie.

-- wrzesień 2007 - wszystko jest gotowe: most, dojazdy i Wyszogrodzka i prezydent Mirosław Milewski ogłasza, że most otworzy13 października.

Źródło: Gazeta Wyborcza Płock

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • Re: Nowy most rodził się w wielkich bólach most2007 13.10.07, 13:56

    Są na świecie tacy, którym nic nie będzie pasować, ale w końcu od czegoś wymyślono zawód lekarza»

  • Nawierzchnia mostu henrykkreuz 14.10.07, 14:07

    Przejechałem mostem i nie da się ukryć, że jest do d..py.Mój teść brał udział przy projektowaniu i budowie wielu mostów i dróg, przy nowootwartym na etapie projektów - również.Jak mówi się o»