Do tej pory urząd miejski miał spory problem z wyłonieniem wykonawcy istotnej części planowanych robót. Głównie dlatego, że nikt się nie zgłaszał. Przetarg na modernizację zwierzyńca ogłaszany był dwukrotnie. Pierwszy raz - w sierpniu 2010 roku. Drugi - pod koniec minionego roku. Niestety, na podjęcie się prac nie było chętnych. A chodzi konkretnie o uzbrojenie terenu (kanalizacja, gaz, sieć wodociągowa) oraz budowę niedźwiedziego wybiegu. Realizacja drugiego zadania nie może się rozpocząć, dopóki nie zostaną wykonane prace związane z uzbrojeniem terenu.
Ostatniego dnia marca przetarg na roboty zbrojeniowe został ogłoszony po raz trzeci. Wstępnie termin składania ofert wyznaczono na połowę kwietnia. Przesunięto go o kilka dni, bowiem firmy zainteresowane przetargiem zgłaszały kolejne zapytania. Wreszcie w piątek przed południem nastąpiło otwarcie ofert.
- Wpłynęły dwie. Jedna od lokalnej firmy, druga od konsorcjum firm. Po wstępnym zapoznaniu się z ofertami nie widzimy żadnych zastrzeżeń. Oba podmioty zaproponowały też kwoty niższe od ogłoszonej przez nas w przetargu [w sumie na tegoroczne prace magistrat zarezerwował w budżecie milion złotych - red.]. Jeżeli dalsza ocena tych zgłoszeń przebiegnie pomyślnie, to tym razem przetarg rozstrzygniemy - informował Andrzej Karolski z magistratu zaraz po otwarciu ofert.
Po południu na stronie internetowej biuletynu informacji publicznej urzędu miejskiego pojawiła się informacja o rozstrzygnięciu przetargu. Wybrano Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe "Cymar" Jerzego Cyuńczyka z Zaścianek. Cena brutto na prace to dokładnie: 239746,61 zł. Na wykonanie robót firma ma trzy miesiące.
- Zakładam, że ten etap prac rozpocznie się w drugiej połowie maja - dodaje szef departamentu ochrony środowiska.
Zwierzyniec, mimo dalekiego od standardów europejskich wyglądu, niezmiennie cieszy się sporym zainteresowaniem białostoczan. Przypomnijmy, że wyczekiwany od lat projekt jego modernizacji sporządzono w 2009 r. Pod koniec minionego roku zrealizowano jedynie zabiegi renowacyjno-konserwatorskie, związane z tamtejszym stawem (koszt ok. 114 tys. zł).
Po zakończeniu przebudowy zoo zwiedzający do oczka wodnego dojdą alejką. Tam będą czekać dzikie kaczki i łabędzie. Staw zostanie zarybiony, okolony kładką oraz miniarboretum, które oddzieli staw od głównej alejki. Do tego przebudowa, która ma się zakończyć do 2012 r., zakłada nowe pomieszczenia dla wszystkich zwierząt, superwybieg dla niedźwiedzi, minizoo dla najmłodszych, nowe alejki, oświetlenie, monitoring.
Jeżeli prace dotyczące uzbrojenia terenu pójdą sprawnie i znajdzie się wykonawca kolejnych prac, to na przełomie lata i jesieni powinna się rozpocząć budowa niedźwiedziego wybiegu. Ciasną klatkę zastąpi przestronny wybieg, oddzielony od zwiedzających fosą i kamiennym ogrodzeniem. Po remoncie ma tam mieszkać nie jeden, a dwa niedźwiedzie.
W drugim półroczu tego roku zaplanowano też budowę drogi dojazdowej do zoo. Wstępny koszt nowego dojazdu to około 440 tys. zł. Droga ta nie tylko ułatwi dojazd, ale również sprawi, że łatwiej na teren dotrą ekipy budowlane. Pełna modernizacja zoo ma się zamknąć w kwocie kilku milionów złotych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok