Billboardy od dziś pojawią się w głównych punktach Białegostoku. W sumie będzie ich blisko 30, m.in. przy takich ulicach jak: Bohaterów Monte Cassino, Ciołkowskiego, Hetmańska, Liniarskiego, Pałacowa, Warszawska, Pogodna czy Zwycięstwa.
To przypomnienie o naszej ubiegłorocznej akcji "Uwolnić święta", oraz podziękowanie Czytelnikom, którzy złożyli podpis pod naszą petycją. Termin rozwieszenia billboardów również nie jest przypadkowy, bo już w czwartek wyznawcy prawosławia zasiądą do świątecznego stołu.
Jak uwalnialiśmy święta
Dokładnie rok temu rozpoczęliśmy naszą społeczną inicjatywę "Uwolnić święta". Przez pół roku z myślą o mieszkańcach wyznania prawosławnego "Gazeta Wyborcza" w Białymstoku zbierała podpisy pod petycją, aby obchodzący święta zgodnie z kalendarzem juliańskim (Boże Narodzenie przypada 7 i 8 stycznia, Wielkanoc jest świętem ruchomym, co kilka lat zbiega się z terminem świąt katolickich) mieli dni wolne na ich celebrowanie. Takie zmiany wprowadzać jest dla kogo. Hierarchowie Cerkwi w Polsce szacują, że w całym kraju jest ok. 550-600 tysięcy osób wyznania prawosławnego, z czego połowa mieszka w województwie podlaskim.
Pod postulatem podpisało się w sumie kilka tysięcy osób. Na nasz apel odpowiedziały m.in: Narewka, Bielsk Podlaski, Orla. Z tej ostatniej dostaliśmy pół tysiąca podpisów.
- Zaangażowali się w tę akcję dosłownie wszyscy i solidarnie zbierali podpisy gdzie się dało. Sołtysi chodzili od domu do domu i efekt jest - podsumowywał z dumą Piotr Selwesiuk, wójt Orli.
Pierwszy tysiąc podpisów przekazaliśmy Jerzemu Millerowi, Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji w lutym ubiegłego roku. Potem konsekwentnie wysłaliśmy kolejne.
Wreszcie konkretne zmiany
Nasza akcja "Uwolnić święta" zbiegła się z podejmowaniem konkretnych decyzji przez resort edukacji i rząd. Sejm w 2010 roku zdecydował, że dzień 6 stycznia kiedy to przypada święto Trzech Króli jest dniem wolnym od pracy. Tym sposobem i wyznawcy prawosławia - którzy tego dnia zasiadają do wigilii - będą mogli spokojnie, bez pośpiechu celebrować ten czas wraz z najbliższymi. Tegoroczna nowość w kalendarzu ogromnie cieszy Elżbietę Gawryluk. Na co dzień pracuje w sklepie, wolne w wigilię - ta przypada w najbliższy czwartek - ułatwi jej przygotowanie wszystkich potraw na czas.
- Jest to ogromne ułatwienie. W grudniu kiedy przypada katolicka wigilia zazwyczaj od godziny 15 wszystko w mieście zamiera. W styczniu kiedy my przygotowujemy się do świąt sklepy, banki, szkoły i firmy pracują normalnie. Do tej pory brałam 6 stycznia dzień urlopu lub wychodziłam z pracy wcześniej, obiecując, że innego dnia wezmę nadgodziny. W tym roku będę mogła spokojnie przygotować wigilijną wieczerzę - mówi pani Elżbieta.
Na tym nie koniec. Jesienią minionego roku minister edukacji Katarzyna Hall podpisała rozporządzenie zgodnie z którym szkoły dostały pulę dni wolnych jakie mogą wykorzystać w dowolny sposób. W zależności od placówki jest to: 6 dni dla podstawówek, o dwa dni więcej w gimnazjach i 10 w szkołach średnich.
Ta zmiana w szkolnym kalendarzu jest szczególnie cenna właśnie dla uczniów wyznania prawosławnego, bo oznacza, że szkoły mogą wprowadzać wolne na czas świąt obchodzonych zgodnie z kalendarzem juliańskim. I co najważniejsze tych dni nie trzeba odrabiać. Do tej pory było tak, że uczniowie na czas świąt mogli na lekcje nie przyjść, ale materiał jaki w tym czasie przerabiali ich rówieśnicy musieli nadrobić. Jeżeli w szkole ponad połowa uczniów jest wyznania prawosławnego, dyrektor na czas juliańskich świąt mógł zamknąć szkołę (w oparciu o zgodę kuratora oświaty) ale dni takie i tak trzeba było odpracować.
W tym roku takich dylematów już nie będzie. Większość dyrektorów szkół w regionie po konsultacji z radą pedagogiczną i rodzicami zdecydowało, że wykorzystają wolne dni m.in. na prawosławne święta. Tym samym pierwszy dzień świąt prawosławnego Bożego Narodzenia - który przypada w najbliższy piątek - jest wolny od lekcji.
Poza Białymstokiem takie szkoły gdzie zajęć w piątek nie będzie są choćby w Bielsku Podlaskim czy Hajnówce. Eugeniusz Saczko dyrektor Zespołu Szkół z Dodatkową Nauką Języka Białoruskiego w Hajnówce gdzie ponad połowa uczniów to prawosławni cieszy się, że wreszcie młodzież i nauczyciele będą mogli świętować w spokoju.
- Co roku już dwa tygodnie przed świętami dostawałem od rodziców informacje lub prośby o zwolnienie dzieci z lekcji ze względu na święta prawosławne, również od katolików. Teraz mamy spokój w czasie świąt odpoczywać u nas będą wszyscy - mówi Eugeniusz Saczko.
Pierwszego dnia prawosławnych świąt Bożego Narodzenia lekcji nie będzie również w Gimnazjum nr 1 w Łapach.
- Mamy wolne w piątek, mimo, że w Łapach nie ma za wielu prawosławnych. Uznaliśmy jednak, że może ktoś będzie chciał odwiedzić w tym czasie rodzinę, która obchodzi święta w styczniu - mówi Tamara Łapińska, dyrektor Gimnazjum nr 1 w Łapach.
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok