Program tego miniuniwersytetu ma pokazać najmłodszym, że nauka nie dość, że ciekawa, to jeszcze jest przyjemna. Celem projektu - który opiera się na serii wykładów - jest rozwijanie wiedzy i wyobraźni dzieci, a także zachęcanie ich zabawy z nauką.
W ubiegłym roku, kiedy Białostocki Uniwersytet Dziecięcy na Politechnice Białostockiej ruszył po raz pierwszy, cieszył się ogromnym zainteresowaniem. To akurat nie dziwi, bo spotkania z małymi żakami odbywały się w laboratoriach i pracowniach politechniki, a prowadzili je studenci i wykładowcy tej uczelni.
Nabór do drugiej edycji tego programu rozpocznie się już 18 października i pośpieszyć się warto, bo przygotowanych jest tylko 60 miejsc. Co ważne - zajęcia są bezpłatne, a uczestnicy zajęć otrzymują identyfikatory i indeksy.
Rejestracja przez stronę http://pb.edu.pl/bialostocki-uniwersytet-dzieciecy.html.
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok