I matka, i dziecko, i dwie panie, i kelner z Sielanki, i dziesiątki innych: spacerowicze spod katedry, pani z pistoletem, demonstranci, uczennice, siłacz podnoszący imadła... to bohaterowie fotografii Bolesława Augustisa, które oglądać można w Galerii im. Sleńdzińskich przy ul. Legionowej 2. Albo w albumie fotografii Augustisa - również dostępnym w galerii, księgarni Akcent i Szkole Global Village. Jaką siłę wyrazu mają te zdjęcia białostoczan z okresu międzywojennego - wiedzą wszyscy, którzy widzieli je choć raz. Prowokują do refleksji nad przedwojennym Białymstokiem, każą się zastanawiać: kim była osoba przedstawiona na zdjęciu, czym się zajmowała, jak potoczył się jej los. Niestety, o ile historie kilkudziesięciu osób udało się nam rozszyfrować (i o których kilka lat temu pisaliśmy w "Gazecie", a niedawno przedstawiliśmy w albumie), o tyle bohaterowie większości zdjęć to dla współczesnych białostoczan ludzie bezimienni.
Ale tę lukę w nieco metaforyczny, fabularny sposób możemy zapełnić. A konkretnie mogą to uczynić dzieci i młodzież białostockich szkół, którzy lubią wymyślać historie i ciekawie je zapisywać. I taki też konkurs literacki "Historie Augustisa" ogłasza Szkoła Językowa Global Village (przy współpracy Stowarzyszenia Edukacji Kulturalnej Widok, Galerii im. Sleńdzińskich i "Gazety Wyborczej").
- Chodzi o to, by młodzi stworzyli krótkie opowieści w dowolnie wybranej formie literackiej, inspirując się właśnie zdjęciami Augustisa. Może to być opowiadanie, list, opis, artykuł, reportaż, esej lub w jeszcze innej formie, pozwalającej na przedstawienie oryginalnej, fikcyjnej historii - mówi Wojciech Łukaszewicz z Global Village, który wraz z innymi nauczycielami z tej szkoły językowej, m.in. z Sylwią Kuklo, jest autorem pomysłu na konkurs literacki.
Organizatorzy do konkursu zapraszają: uczniów klas IV-VI szkół podstawowych, gimnazjalistów, uczniów szkół średnich.
Praca powinna być napisana w języku polskim - czarnym długopisem, czytelnie, na liniowanym papierze formatu A4 z wyraźnymi marginesami lub wydrukowana 12-punktową czcionka z podwójną interlinią. Tekst powinien być zatytułowany i podpisany.
Obowiązuje limit słów w tekście dla trzech grup uczestników: *dla uczniów klas IV-VI klas szkół podstawowych - do 300 słów, * dla gimnazjalistów - do 500 słów, * dla uczniów szkół średnich - do 700 słów.
Jak deklarują organizatorzy konkursu - cenione będzie kreatywne podejście do opisywanej fotografii. Opowieść nie musi być ściśle związana z rzeczywistym czasem powstania wybranego zdjęcia.
Prace konkursowe do 30 września należy złożyć osobiście w siedzibie szkoły językowej Global Village przy ul. Nowy Świat 17 wraz z dołączoną Wizytówką Uczestnika (zasady konkursu i wizytówka na
www.gv.pl ]).
Uwaga, lepiej się pospieszyć - fotografie Augustisa na wystawie w galerii oglądać można jeszcze tylko przez tydzień, do 15 września. Warto zainwestować w album (50 zł). Albo zdjęcia obejrzeć w internecie (
bialystok.gazeta.pl ], a także na stronach:
www.widok.org.pl ,
www.kubadabrowski.blogspot.com ],
Nagrody
Są bardzo atrakcyjne. Autorzy najciekawszych prac otrzymać mogą:
*roczny i semestralny kurs angielskiego w szkole językowej Global Village,
*roczne stypendium Stowarzyszenia Edukacji Kulturalnej Widok,
*kolekcje wydawnictw "Gazety Wyborczej".
Nagrodzeni zostaną autorzy trzech najciekawszych prac w każdej grupie wiekowej, a ich teksty zostaną opublikowane w internecie. Rozwiązanie konkursu i przyznanie nagród nastąpi 15 października. Listę laureatów szkoła Global Village zamieści na swojej stronie internetowej.