Sercowcu! Trwaj do września. Białystok

Agnieszka Domanowska
2010-08-19, ostatnia aktualizacja 2010-08-20 12:13

Od września pracownia kardiologiczna w szpitalu wojewódzkim ma mieć podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Dopiero od września, bo pracownia jest gotowa od kwietnia.

Angiograf
Angiograf
SERWISY
Wszystkiemu jak zwykle winne są procedury i biurokracja. NFZ przed podpisaniem kontraktu na dane świadczenia i usługi stawia swoje wymagania. W tym przypadku chodziło o określoną liczbę specjalistów. Przez cztery miesiące dyrektor szpitala od urzędników Funduszu słyszał wciąż tę sama odpowiedź: - Zatrudnicie kardiologów, będzie kontrakt.

A tych w naszym województwie jest jak na lekarstwo.

Szpital wojewódzki - najbardziej zadłużony w Podlaskiem - tworząc pracownię kardiologii inwazyjnej i wyposażając ją w angiograf, liczył na dodatkowe pieniądze z NFZ.

- Badania, które teraz można wykonać w naszym szpitalu, to są realne pieniądze i gwarancja tego, że NFZ zapłaci za nadwykonania. To są przecież procedury ratujące życie - mówił Jerzy Bychowski, szef kardiologii, kiedy w kwietniu otwierano oddział z wielką pompą.

Wyposażenie kardiologii inwazyjnej wraz z aparaturą i oprzyrządowaniem kosztowało ponad 4 mln zł. Sam angiograf to koszt rzędu 2,4 mln zł. Z tego tylko 10 procent stanowił wkład własny. Większość pieniędzy pochodziła z funduszy unijnych.

Na oddziale pracował jeden lekarz z certyfikatem. W czerwcu został zatrudniony drugi. Kontrakt miał być wówczas podpisany, ale znowu są procedury.

- Najpierw trzeba wypowiedzieć stary kontrakt i wynegocjować nowy. Może do września ruszymy - mówi Bychowski i dodaje, że do tej pory zabiegi na angiografię i tak wykonywano pacjentom, których życie było zagrożone (97 pacjentów)

- Dziennie robimy trzy-cztery zabiegi, ale moglibyśmy około dziesięciu - tłumaczy Bychowski.

W ubiegłym roku szpital wojewódzki z kardiologii odesłał do szpitala klinicznego (bo tylko tam jest pracownia kardiologiczna) 250 z 1300 pacjentów. Na planowy zabieg czeka się tam około trzech miesięcy.

Adam Dębski, rzecznik prasowy NFZ zapewnia: - Jeżeli faktycznie wszystkie wymogi zostaną spełnione, to nic nie będzie stało na drodze, by pracownia zaczęła pracować na kontrakcie od września.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów