Pracownicy firmy Szop Pracz - za niecałe 10 tys. zł - już czyszczą ślady po napojach, rozdeptanych lodach, resztkach kebabów i zapiekanek, a także wosk po zniczach ustawianych m.in. po katastrofie smoleńskiej przy pomniku marszałka Józefa Piłsudskiego (tu sprzątających można było spotkać ich wczoraj około południa).
Prezydent Tadeusz Truskolaski mówi, że jeśli efekty tych działań będą zadowalające, to można się spodziewać czyszczenia kolejnych metrów kwadratowych nowej nawierzchni kamiennej.
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok