Mammografia w szpitalu wojewódzkim już za tydzień
W poniedziałek rano rozpoczął się demontaż zepsutego sprzętu. Do czwartku ma zostać zainstalowany nowy.
- W piątek ma odebrać go sanepid i mam nadzieję, że już bez żadnych przeszkód będzie można przyjmować pacjentki na badania - mówił Sławomir Kosidło, dyrektor szpitala wojewódzkiego w Białymstoku.
Przypomnijmy, że sprzęt został zakupiony za ponad 300 tysięcy złotych. Był w szpitalu od maja, ale nie skorzystała z niego żadna pacjentka. Powód? Był zepsuty. Jak wynika z obliczeń dyrekcji placówki w tym czasie można było przebadać ponad 200 pacjentek.
Mammograf naprawiany był pięciokrotnie. Ani razu nie przyniosło to skutku. Dyrektor Sławomir Kosidło zagroził dostawcy mammografu, że jeżeli niezwłocznie nie wymieni w ramach gwarancji sprawę skieruje do sądu. Groźba poskutkowała.
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok