W Arsenale warsztaty tworzenia audiodeskrypcji dzieł plastycznych z zakresu sztuki współczesnej już raz się odbyły - wtedy opisu uczyli się pracownicy białostockich placówek kulturalnych. Teraz, od najbliższego wtorku, prowadzone będą na szerszą skalę - z kilku galerii i muzeów w Polsce przyjadą kulturoznawcy, historycy sztuki oraz kuratorzy, m.in. z Narodowej Galerii Sztuki Zachęta, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Muzeum Sztuki w Łodzi, Biura Wystaw Artystycznych w Zielonej Górze i Lublinie.
Audiodeskrypcja staje się w Polsce coraz powszechniejsza - a to za sprawą dwójki zapaleńców: niewidomych Tomasza Strzymińskiego i Barbary Szymańskiej. Od paru lat przekonują najbardziej opornych z różnych dziedzin życia społecznego, kulturalnego, a nawet politycznego, że audiodeskrypcja jest szalenie ważna i pozwala niewidomym na korzystanie z dóbr kultury. Po to też założyli Fundację Audiodeskrypcja. I oni także poprowadzą czterodniowe warsztaty w Galerii Arsenał.
Uczestnicy zajęć sztuki opisu prac plastycznych będą się uczyć na podstawie dzieł z kolekcji Galerii Arsenał i Podlaskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. W Galerii Arsenał prezentowana jest teraz wystawa "Obraz kolekcji", pokazująca dzieła artystów współczesnych, należących do kolekcji galerii. Prace wybrał kurator Wojciech Łazarczyk - oglądać można m.in. prace Mirosława Bałki, Vesny Bucovec, Huberta Czerepoka, Oskara Dawickiego, Marka Kijewskiego, Katarzyny Kozyry, Natalii LL, Wilhelma Sasnala, Krzysztofa Wodiczko. I to właśnie wśród ich prac poruszać się będą podczas warsztatów osoby niewidome i kuratorzy. We wtorek rozpoczną pracę nad stworzeniem audiodeskrypcji, która już w sierpniu udostępniona zostanie osobom niewidomym.
- Audiodeskrypcja jest metodą, która umożliwia osobom niewidomym lub słabowidzącym zapoznanie się z treścią wizualną dzieł sztuki i wydarzeń widowiskowych - mówi Strzymiński. - W przypadku filmu lub teatru uzupełnieniem opisu są dialogi, muzyka i inne dźwięki przynależne ruchomemu obrazowi. Natomiast malarstwo, wideoart czy performance mogą zaistnieć dla osoby niewidomej wyłącznie dzięki słownemu przekładowi. Obecnie w Polsce dostępność sztuk wizualnych osobom z niepełnosprawnością wzroku jest znikoma lub nie ma jej wcale. Warsztaty są pierwszym krokiem do zmiany. W Niemczech i Anglii audiodeskrypcja dzieł sztuki jest już od kilku lat stosowana na szerszą skalę.
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok