Taka decyzja zapadła we wtorek, aby podratować sytuację szpitali pod nadzorem marszałka. Szpital w Białymstoku jest już zadłużony na 78,7 milionów złotych, a szpital w Łomży na ponad 34 mln zł. Sytuację wszystkich trzech szpitali wojewódzkich, także tego w Suwałkach, pogarszają w szybkim tempie zbyt niskie kontrakty z NFZ za wykonywane zabiegi, a także brak zapłaty za ponadlimitowe świadczenia zdrowotne. W przypadku szpitala łomżyńskiego jest to ponad 4,9 mln złotych za rok ubiegły i ponad 3 miliony złotych za cztery pierwsze miesiące br.. Natomiast zaległości NFZ za nadwykonania białostockiego szpitala to ponad 6,6 mln zł za rok ubiegły i 2,2 mln zł za 4 miesiące obecnego.
Marszałkowie postanowili także przeznaczyć kwotę 600 tysięcy złotych na rzecz szpitala wojewódzkiego w Łomży. Będzie to jego wkład własny przy zakupie rezonansu magnetycznego. Pozostałą kwotę dołoży ministerstwo zdrowia w ramach narodowego planu zwalczania chorób nowotworowych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok