Świadoma donacja: oddali siebie nauce

Agnieszka Domanowska
2010-06-09, ostatnia aktualizacja 2010-06-09 20:22

Już 19 osób zdecydowało się na przekazanie po śmierci swojego ciała na potrzeby naukowe Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Uczelnia od trzech miesięcy prowadzi program świadomej donacji, a ten przynosi zaskakująco dobre wyniki

Zajęcia na Uniwersytecie Medycznym
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja
Zajęcia na Uniwersytecie Medycznym
ZOBACZ TAKŻE
Pan Krzysztof o tym, że Uniwersytet Medyczny poszukuje ciał, dowiedział się z mediów. Zgłosił się.

- Jestem schorowany. Mam tyle chorób, że już trudno się połapać - mówi.

Ma przy sobie oświadczenie "Po śmierci moje ciało proszę przekazać do zakładu anatomii. Proszę powiadomić moich przyjaciół". I trzy numery telefonów. Ma 63 lata. Choruje od przeszło 30.

- Ostatnio tak mnie potraktowali w szpitalu, że szkoda gadać. W jednym mnie nie przyjęli, w innym na izbie przyjęć spędziłem kilkanaście godzin, a w efekcie otrzymałem tylko doraźną pomoc. Złagodzili mój ból, nikt leczenia się nie podjął - opowiada. - Czy ta moja donacja się przyda? Czy lekarze, którzy będą z niego korzystać, będą lekarzami z prawdziwego zdarzenia? Czy jak popatrzą na moje narządy, to zmienią swoje podejście do pacjenta? Zaczynam w to wątpić - mówi pan Krzysztof. - Nie wycofam się, tak tylko się zastanawiam - zapewnia.

Serce na dłoni

Studenci medycyny nie nauczą się anatomii w lepszy sposób niż na zwłokach. Ani atlas, ani fantom czy film nie zastąpią dotknięcia nerki, płuca czy serca.

- Przyszły lekarz musi wziąć serce do ręki - mówi profesor Janusz Dzięcioł, szef Zakładu Anatomii Prawidłowej Człowieka na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku. To on zainicjował program świadomej donacji na białostockiej uczelni medycznej. Trwa on już dwa miesiące i efekty są bardzo dobre.

- Niemal codziennie dzwonią do nas ludzie, pytają, niektórzy przychodzą osobiście. Dziś odebrałem na przykład dwa telefony. Cieszy mnie to, że jest zainteresowanie - mówi profesor Dzięcioł.

Uczelnia zdecydowała się na wprowadzenie programu i kampanii informacyjnej za razem, ponieważ tak naprawdę mało kto wiedział co to jest donacja, na czym polega i komu służy.

Jak pisaliśmy już wcześniej, w Zakładzie Anatomii Prawidłowej od wielu lat było zapotrzebowanie na ludzkie ciała do celów naukowych. Te, które są, mają kilkadziesiąt lat, choć są spreparowane, nie są w najlepszym stanie. To właśnie na nich studenci, czyli przyszli lekarze, zgłębiają tajniki ludzkiego ciała.

- To jest niezbędne do tego, aby ci młodzi ludzie w przyszłości byli naprawdę fachowcami i wiedzieli, jak funkcjonuje organizm - tłumaczy profesor Janusz Dzięcioł.

Donacja

Do tej pory można było przekazać zwłoki na cele naukowe, ale do końca nie było to umocowane prawnie. Wystarczyło oświadczenie woli, by ciało po śmierci trafiło do zakładu anatomii. Jedynym kryterium było nieodpłatne przekazanie zwłok. Program, który miał rozpropagować donację zwłok w naszym regionie, daje dwie możliwości.

- Oddanie ciała na czas określony. To zazwyczaj są trzy lata. Po upływie tego czasu będziemy powiadamiać osoby wskazane w akcie woli. Pochówek takiej osoby będzie na koszt uczelni - wyjaśnia profesor Dzięcioł. - Druga możliwość to oddanie ciała na czas nieokreślony, czyli na zawsze.

Uczelnia nie ukrywa, że właśnie na takiej donacji jej najbardziej zależy. Brak preparatów jest dotkliwie odczuwany w całym kraju. Coraz więcej uczelni wdraża programy świadomej donacji. Funkcjonują one już w Katowicach i Lublinie.

Osoby, które zdecydują się na dobrowolne oddanie ciała po śmierci na rzecz nauki, wypełnią specjalny akt donacji (jest on do pobrania ze strony internetowej www.zao.amb.edu.pl) potwierdzany notarialne. Donator wskazuje w nim m.in. osoby, które powiadomił o swojej woli, będzie też mógł określić, czy chce pozostać anonimowy, czy też pragnie, aby jego nazwisko zostało wymienione na tablicy pamiątkowej. Powinien również określić, ile lat chce służyć nauce oraz wskazać miejsce przyszłego pochówku.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
  • 10 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów