Maturzystki mogły dowiedzieć się jakie są zasady rekrutacji na kierunki związane z elektryką, mechaniką czy ochroną środowiska, zajrzeć do pracowni i laboratoriów oraz dowiedzieć się gdzie z tytułem inżyniera znajdą w przyszłości pracę.
Obecnie na Politechnice Białostockiej najbardziej sfeminizowane kierunki to architektura wnętrz odsetek dziewczyn wynosi tam 87,4 proc., architektura krajobrazu - 79,20 proc. dziewczyn, turystyka i rekreacja - 67,7 proc. czy ochrona środowiska - 66,8 proc. pań. Najmniej dziewczyn jest na kierunku elektrotechnika - zaledwie 3,2 proc. to płeć piękna, elektronika i telekomunikacja - 4 proc. czy mechanika i budowa maszyn - 4,8 proc. Niewiele bo niecałe 5 procent dziewczyn spotkamy na informatyce. Dr Jolanta Koszelew prodziekan ds. studenckich i dydaktyki na wydziale informatyki jest jednak dobrej myśli, i widzi w obecnych i przyszłych studentkach spory potencjał.
- Są niezwykle sumienne, punktualne, dokładne i zdyscyplinowane a te cechy przydają się w każdej firmie. Do tego na naszych kierunkach nie ma studenta któryby na czwartym czy piątym roku już gdzieś nie pracował. Nie mówiąc o sukcesach na polu naukowym. Wspomnę, że jedna z naszych studenckich ekip w której są również dziewczyny zakwalifikowała się do finałów ogólnoświatowego konkursu Image Cup 2010 [jedną z konkurencji w której współzawodniczą młodzi informatycy są dodatki do przeglądarek internetowych - red.]. Co więcej do finałów w tym konkursie poza nami z polskich uczelni dostała się tylko Politechnika Poznańska. Mam nadzieję, że choćby te fakt przekonają młode dziewczyny by śmielej startowały na uczelnie techniczne i również na nasz wydział - zachęca dr Koszelew.
Nabór na uczelnie techniczną rozpocznie się maju, w lipcu zaś poznamy pierwsze statystyki ile maturzystek zdobyło indeks politechniki.
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok