Sądowa batalia o premie w ZNTK Łapy

bdc
2010-04-15, ostatnia aktualizacja 2010-04-15 19:24

Od połowy maja białostocki sąd rejonowy będzie rozpoznawał wnioski pracowników upadłego ZNTK Łapy o wypłacenie zaległych premii. W kilka dni odbędzie się kilkaset procesów

Proces
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencj
Proces
ZOBACZ TAKŻE
Przed kilkoma miesiącami grupa zwolnionych pracowników ZNTK Łapy wystąpiła do syndyka z wnioskiem o wypłacenie im zaległych premii wraz z odsetkami (jednorazowo kwoty mogą sięgać od 3 tys. zł do 15 tys. zł). Syndyk bankruta odmówił wypłacenia pieniędzy, a także zakwalifikowania należności do uregulowania ich ze środków, które uda się zdobyć ze sprzedaży majątku zakładu.

Dlatego pracownicy postanowili odzyskać pieniądze za pośrednictwem sądu. Ten najpierw odrzucił wszystkie wnioski, bo ludzie nie uiścili stosownych opłat sądowych (200 zł od wniosku). Przyjął je do rozpoznania dopiero po tym, jak robotnicy napisali wnioski o zwolnienie z opłat z powodu trudnej sytuacji finansowej.

Znane są już pierwsze terminy rozpraw o uznanie zasadności premii. Sąd pierwsze swoje posiedzenie wyznaczył na 10 maja. Ma wtedy rozpoznać 85 spraw (co godzinę 17). Kolejne rozprawy odbędą się 11, 12, 14 i 17 maja.

Los łapskiego ZNTK na razie nie jest najlepszy. W lipcu zeszłego roku białostocki sąd ogłosił bankructwo firmy z prawie 150-letnią historią. Stało się to na skutek wstrzymania zleceń na remonty wagonów od jedynego kontrahenta firmy - PKP Cargo. W efekcie długi zakładu sięgnęły 33,5 mln zł. Zwolnić trzeba było 750 osób.

Sąd uznał, że jedynym sposobem na odzyskanie należności jest wyprzedaż całego majątku ZNTK Łapy (upadłość likwidacyjna). Co prawda były zarząd firmy starał się, by wstrzymać wyprzedaż, ale więcej w tym było obietnic niż działań. Mediom przekazał informacje o tajemniczym inwestorze z Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który chciał budować i remontować wagony w Łapach. Ale żadne szczegóły umowy nie były znane. Syndyk bankruta, który widziała tę umowę, stwierdził, że nie uratowałaby ona zakładu. Sąd też nie zgodził się na zamianę upadłości likwidacyjnej na ugodową (zarząd firmy chciał wtedy negocjować spłatę długów, a nawet częściowo wznowić produkcję).

Obecnie cały majątek ZNTK Łapy jest na sprzedaż. Chętni znaleźli się jedynie na jego drobne fragmenty (ostatnio udał się sprzedać nadmorski ośrodek wypoczynkowy zakładu. Cena wywoławcza wynosiła 2,7 mln zł). Nie ma chętnych na sam zakład.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów