Słowa bywają prawdziwymi dziełami sztuki. Przekonali się o tym np. Niemcy, którzy niedawno szukali najpiękniejszych słów w swym ojczystym języku. Na apel organizatorów odpowiedziały tysiące osób z całego świata. Propozycje wraz z krótkim uzasadnieniem nadchodziły m.in. z: Australii, Wietnamu, Stanów Zjednoczonych, Rosji i Finlandii. Swoje słowa zgłaszały dzieci i dorośli. Niektóre mają swoje odpowiedniki w języku polskim, np. szczęście czy miłość, ale większości nie da się wprost przetłumaczyć - ich urok polega na specyficznym brzmieniu i melodii. Dotyczą nie tylko wzniosłych uczuć, ale opisują też zjawiska z życia codziennego - zapachy, kolory, smak jakiejś potrawy i czynności. Książka, którą - opierając się na tych zgłoszeniach - wydał Instytut Goethego, tak bardzo spodobała się Leszkowi Jodlińskiemu, dyrektorowi Muzeum Śląskiego w Katowicach, że od razu zapytał: "a dlaczego by tak nie u nas?".
- Nie mówię po śląsku, ale uważam, że to język niezwykły, opisujący rzeczywistość w sposób ciepły i intymny - mówi o śląskiej godce.
Od dzisiaj do końca października czekać będziemy na listy naszych Czytelników: propozycję najpiękniejszego śląskiego słowa wraz z krótkim (nie dłuższym niż jedna strona formatu A4) uzasadnieniem. Listy można przesyłać na adres "Gazety Wyborczej" (43-110 Tychy, ul. Towarowa 4, z dopiskiem: "Konkurs na najpiękniejsze śląskie słowo"), a także doręczyć osobiście (w kopercie) do sekretariatu Muzeum Śląskiego w Katowicach przy al. Korfantego 3.
Na prośbę dyrektora Muzeum Śląskiego i "Gazety Wyborczej" zgłoszenia będzie oceniać kilkunastoosobowa kapituła. Zasiąść w niej mają: senator Krystyna Bochenek, Jerzy Gorzelik, historyk sztuki, Wojciech Kuczok, pisarz, Kazimierz Kutz, reżyser i poseł, ks. Franciszek Kurzaj z parafii Panny Marii w Teksasie, Piotr Lachmann, poeta i prozaik, prof. Irena Lipowicz, prof. Jan Malicki, dyrektor Biblioteki Śląskiej, senator Maria Pańczyk, prof. Joanna Rostropowicz z Uniwersytetu Opolskiego, prof. Dorota Simonides, kulturoznawca i folklorystka, publicysta Michał Smolorz, Henryk Waniek, literat i malarz, oraz Leszek Jodliński i Dariusz Kortko, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" w Katowicach.
Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 11 grudnia podczas uroczystości rozdania Cegieł "Gazety Wyborczej". Na autorów trzech najlepszych propozycji czekać będą nagrody pieniężne. Zwycięzca dostanie 500 złotych i 200-złotowy bon na zakupy w sklepie RTV-AGD. Organizatorzy konkursu zamierzają wydać książkę, która zawierać będzie najpiękniejsze śląskie słowa. Wystawę prezentującą wyniki konkursu zorganizuje też w swojej siedzibie Muzeum Śląskie.
Sprawdź: Nagrody i regulamin konkursu na "Najpiękniejsze śląskie słowo"