Joanna Pszon: Zajął Pan trzecie miejsce w plebiscycie "Gazety" na Opolanina 20-lecia wolnej Polski i to będąc tuż za księdzem arcybiskupem Nossolem.
Paweł Kukiz: To super, bardzo się cieszę! Ale kto w takim razie zajął pierwsze miejsce?
Prof. Nicieja.
- Aha...
Zaskoczyło to Pana?
- Trochę tak. Myślałem jednak, że arcybiskup nasz wygra. To wielka postać.
Otrzymał Pan niewiele mniej głosów od arcybiskupa.
- Dla mnie to jest wielki zaszczyt. Nawet gdyby to była siódma czy dziesiąta pozycja, to nie ważne. Ważne, że miałem prawie tyle samo głosów, co tak wielka postać. Powiem jeszcze inaczej: gdybym - załóżmy hipotetycznie - zajął pierwsze miejsce, to oddałbym tę nagrodę księdzu arcybiskupowi. Widzi pani powiedziałem księdzu, bo dla mnie to przede wszystkim ksiądz. Oprócz tego oczywiście świetny polityk, spokojny, wyważony i szkoda, że on nie zajął tego pierwszego miejsca. Chociaż oczywiście gratuluję panu Niciei tego pierwszego miejsca.
Pan by głosował na arcybiskupa?
- Oczywiście, nawet gdybym był świadkiem jehowy, bo to nie miałoby dla mnie znaczenia.
Wygrał Pan z prof. Dorotą Simonides.
- Wszelkie plebiscyty mają to do siebie, że trudno w ten sposób oceniać czyjeś zasługi, bo często górę biorą emocje. Plebiscyt to plebiscyt. Ja np. nigdy szczególnej uwagi nie przykładałem do - to dam ze swojego podwórka - Fryderyków. Szczególnie też jakoś nie interesują mnie rankingi muzyków w Polsce. Ja wiem, ile ważę. Wiem, co robię, wiem, kiedy robię coś źle, wiem, kiedy robię dobrze i tyle. A rankingi i plebiscyty? Często można wykreować postać w taki sposób, że nawet człowiek o wątpliwym morale może być wzorem cnót i moralności właśnie. Dlatego podchodzę do tego z dystansem. Niemniej taki wynik cieszy. Na pewno.
A zobowiązuje?
- Czy ja wiem? Jak słyszę, największą wagę przykładano do moje patriotyzmu lokalnego. Trudno nagle przestać kochać, musiałyby się znaleźć jakieś straszne powody, bym miał się zmieniać. Jest mi tu dobrze i chciałbym, żeby wszystkim nam dobrze tu było. To przecież moja mała ojczyzna.
Źródło: Gazeta Wyborcza Opole