Gdzie są bociany? Gniazda w Pentowie na razie puste

tuli
17.03.2012 , aktualizacja: 17.03.2012 12:21
A A A Drukuj
Są już łabędzie, żurawie, gęsi też się odzywają. Ale tych najważniejszych gości - bocianów jeszcze nie ma. W Europejskiej Wsi Bocianiej z utęsknieniem czekają na skrzydlatych lokatorów - pewnych oznak, że wiosna na dobre zagości w przyrodzie.
O Europejskiej Wsi Bocianiej w Pentowie nieopodal Tykocina słyszał już chyba każdy. Aby obejrzeć to urokliwe miejsce, gdzie w sezonie rozlega się płynny klekot - co roku zjeżdżają się tam tysiące turystów. Pierwsze bociany zaczęły się w Pentowie osiedlać na początku lat dziewięćdziesiątych. Najpierw były to pojedyncze sztuki, potem z roku na rok bocianich rodzin przybywało. Od ponad 10 lat Pentowo nosi miano Europejskiej Wioski Bocianiej. Gdzie indziej jak nie tam szukać zatem pierwszych oznak wiosny. Czy bociany do Pentowa już zawitały?

- Jeszcze nie przyleciały. - mówi Bogdan Toczyłowski z gospodarstwa w Pentowie. - Szpaki już są, łabędzie i żurawie. Gęsi też się odzywają. Ale boćków jeszcze nie ma. Ale myślę, że za kilka dni już się pojawią. Bo u nas to jest tak jak w przysłowiu "Na Zwiastowanie bocian na gnieździe stanie". [święto Zwiastowania Pańskiego przypada 25 marca - red.].

W ubiegłym sezonie w Pentowie zajęte były 32 gniazda. Pan Bogdan liczy, że nie inaczej będzie i w tym roku.

- Bociany przylatują do nas, bo mają dobre warunki do łowiska. Dookoła są łąki, płynie też rzeka. Nie mają problemu ze znalezieniem pokarmu - dodaje miłośnik przyrody.

Kiedy w Pentowie na bociany czekają, z innych części regionu dochodzą sygnały, że pierwsze ptaki o czerwonych nogach i dziobach już ktoś widział. Jeden bocian widziany był w okolicach Zabłudowa. Stadko sześciu przelatujących bocianów dostrzegli też pracownicy Łomżyńskiego Parku Krajobrazowego Doliny Narwi.

Brak komentarzy