http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Lublin >  Wiadomości Lublin

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Lublin - Gazeta.pl

Msze po łacinie, czy po polsku?

Marcin Bielesz
2007-07-10, ostatnia aktualizacja 2007-07-10 00:00

Od września każdy ksiądz katolicki będzie mógł odprawiać mszę św. w dawnym rycie, tzw. trydenckim. Dziś, gdy wymagane jest na to pozwolenie biskupa, prawo odprawiania mszy po łacinie ma w Lublinie tylko jeden kościół.


Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZ
I mimo że na mocy decyzji papieża Benedykta XVI już za dwa miesiące pozwolenie arcybiskupa Józefa Życińskiego nie będzie potrzebne, to według ks. Mieczysława Puzewicza, rzecznika prasowego lubelskiego metropolity, msza trydencka będzie odprawiana zapewne tylko w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica.

- Nie sądzę, żeby w Lublinie była potrzeba odprawiania mszy trydenckiej w więcej niż jednym kościele - twierdzi ks. Puzewicz, który na co dzień pracuje w kościele pw. św. Ducha na Krakowskim Przedmieściu. Właśnie tam od 2003 roku do kwietnia tego roku były odprawiane msze po łacinie.

- Zbierało się na nich kilkadziesiąt osób - mówi ks. Puzewicz.

Większość lubelskich księży przyjęła święcenia już po II Soborze Watykańskim i reformie papieża Pawła VI, który w 1969 roku uprościł ryt katolickiej mszy i zezwolił na odprawianie jej w całości w językach narodowych. A ryt trydencki przewiduje odprawianie mszy w całości po łacinie (jedynie kazanie i ogłoszenia duszpasterskie wygłaszane są po polsku) i jest znacznie bardziej skomplikowany.

- Każdy z nas jest przygotowany do odprawienia tradycyjnej mszy. Na studiach wszyscy uczymy się łaciny. Poznajemy też strukturę nabożeństwa w rycie trydenckim - wyjaśnia ks. Puzewicz. Przyznaje, że sam nigdy takiej mszy nie odprawił.

Msza trydencka jest dłuższa od tzw. rzymskiej odprawianej w zdecydowanej większości kościołów. Kapłan nie zwraca się bezpośrednio do wiernych i stoi do nich tyłem, a twarzą do ołtarza. "Celebracja mszy świętej trydenckiej utkana jest ze śpiewów chorału gregoriańskiego, donośnych recytacji modlitw w języku łacińskim i ciszy tworzącej przestrzeń dla osobistych rozważań i modlitwy" - czytamy na stronie www.introibo.pl prowadzonej przez lubelskie środowisko tradycyjnej liturgii rzymskiej.

Ryt trydencki odprawiany jest też w kaplicy Bractwa św. Piusa X przy al. Kraśnickiej, jednak Kościół go nie uznaje (w 1988 roku papież Jan Paweł II uznał, że założyciel Bractwa abp Marcel Lefebvre ściągnął na siebie ekskomunikę samowolnie wyświęcając biskupów, Lefebvre nie uznał aktu papieża).

* Idźcie msza się skończyła (Ostanie słowa nabożeństwa)

Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj
  • Kup licencję
  • Msze po łacinie, czy po polsku? komentator1928 10.07.07, 22:47

    jak zwykle rzetelność wyborczej.... zapytali księdza który nigdy tej mszy nieodprawiał, a nie zwrócili się do księży którzy tą mszę odprawiają... czyli doksiędza Krzysztofa Podstawki - »

  • Re: Msze po łacinie, czy po polsku? shawman 11.07.07, 00:41

    Niech każdy się modli w takim języku, w jakim chce. Jeżeli chce (i umie!) połacinie, to czemu nie? »

  • Re: Msze po łacinie, czy po polsku? traditio1 29.07.07, 09:25

    Kościół zawsze w pewnych granicach stosuje się do rozwiązań obyczajowych i instytucjonalnych danego czasu - nie jest wywrotowcem. Niewolnictwo było instytucją tak silnie zakorzenioną w »