PGE GKS traci ważnego zawodnika
W przyszłym tygodniu Tomasz Wróbel ma podpisać kontrakt ze Śląskiem Wrocław.
Piłkarze PGE GKS-u mają do zrealizowania w Gdańsku trzy cele: przełamać kompleks sześciu wygranych z rzędu oraz wyrównać i pobić klubowe rekordy.
W przyszłym tygodniu Tomasz Wróbel ma podpisać kontrakt ze Śląskiem Wrocław.
Najpóźniej w przyszłym tygodniu okaże się, w którym klubie w rundzie wiosennej występować będzie Tomasz Wróbel. - Chciałbym spróbować sił zagranicą - przyznaje zawodnik. Ma taką możliwość.
Dlaczego PGE GKS wygrywa mecz za meczem? Bo ma najsilniejszą ławkę rezerwowych w ekstraklasie.
Drużyna z Bełchatowa odniosła szóste zwycięstwo z rzędu, nie tracąc w tych spotkaniach ani jednego gola. - Jest super! Bawimy się dalej! - cieszyli się piłkarze czwartej drużyny ekstraklasy.
Piłkarze z Bełchatowa są na najlepszej drodze, aby ustanowić dwa efektowne klubowe rekordy. Jest jeden warunek. W sobotę (o godz. 17) muszą pokonać Arkę Gdynia.
Maciej Korzym wywalczył miejsce w pierwszym składzie PGE GKS Bełchatów i zaczął strzelać gole. Teraz zapewnia, że zrobi wszystko, żeby nic się nie zmieniło.
Dlaczego gwiazda siedzi na ławce? Co się dzieje z Dawidem Nowakiem? - Miałem grać. Umowa była inna - mówi.
Jacek Popek pomyślnie przeszedł operację wszczepienia implantu wiązadła krzyżowego.
Jeden piłkarz Widzewa i dwóch PGE GKS-u dostało powołania do kadry U-21
- Piotr Czaja? Nie kojarzę. A powinienem go znać? - pyta Łukasz Sapela. Jak tak dalej pójdzie, to o Czaję będą go pytać częściej
Piłkarze PGE GKS Bełchatów wygrali piąty mecz z rzędu. Zwycięstwo najbardziej ucieszyło ich trenera.
- Naprawdę tak trener Lenczyk powiedział? Myśli pan, że chodzi o mnie? - pyta szkoleniowiec PGE GKS-u i zapowiada, że sprawę z trenerem Cracovii wyjaśni na boisku
- Potrafię sobie poradzić z bólem, czasem ogromnym. W poprzednim sezonie zdarzyło się, że przez 45 minut grałem ze złamaną ręką. Ale przecież są granice bólu - mówi pomocnik PGE GKS-u Bełchatów
- Nie chodzi o to, że mam coś do tego klubu. Chodzi o pewną osobę, z którą jest mi nie po drodze - tłumaczy Tomasz Wróbel, skrzydłowy PGE GKS-u