Do zdarzenia doszło około godz. 21 w jednym z mieszkań przy pl. Teatralnym. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, mężczyzna rzucił się na pijącego z nim spirytus kolegę i uderzył go butelką w głowę. Gdy ofiara straciła przytomność, napastnik za pomocą noża kuchennego ściągnął mu z głowy skalp.
Rannego 56-latka odwieziono do szpitala wojewódzkiego na ul. Witosa, gdzie przebywa na oddziale chirurgii.
- Jego stan jest stabilny, a życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - powiedział dr Tadeusz Jędrzejczyk.
Sprawcę przewieziono do policyjnej izby zatrzymań. Miał 2,77 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności za uszkodzenie ciała.