Było to kilkanaście minut po północy z wtorku na środę. Policjanci zwrócili uwagę na samochód, ponieważ miał włączone światła przeciwmgielne. Gdy zbadali go alkomatem, mężczyzna zaproponował policjantom 200 zł łapówki. W konsekwencji trafił do policyjnego aresztu, za jazdę po pijanemu i próbę przekupstwa może mu grozić do 10 lat więzienia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce