Krakowski kabaret świętuje właśnie jubileusz 50-lecia. Pierwsze wielkie przyjęcie urodzinowe odbyło się w czwartek wieczorem w Ogrodach Muzeum Archeologicznego w Krakowie. To tam właśnie ogłoszono wyniki plebiscytu. Otrzymaliśmy je po zsumowaniu sms-ów, które nadesłaliście państwo do naszej redakcji i głosów oddanych na stronie internetowej Piwnicy Pod Baranami. W sumie w naszej zabawie wzięło udział ponad 6000 osób.
W głosowaniu sms-owym wygrała "Ta nasza młodość", jednak na stronie Piwnicy "Karuzela z Madonnami" zdeklasowała konkurencję, dzięki czemu Ewa Demarczyk ostatecznie pokonała Halinę Wyrodek. Miejsce za paniami zajął skromnie Leszek Długosz i jego piosenka "Jaka szkoda". Za zwycięzcę naszego plebiscytu może się też uważać Zygmunt Konieczny - aż trzy jego utwory znalazły się w pierwszej czwórce.
Dla Piwniczan najważniejsze były jednak nie wyniki plebiscytu.
- Bardzo chcieliśmy, żeby dzięki temu jubileuszowi ludzie przypomnieli sobie o Piwnicy, bo w świadomości wielu osób ona od dawna nie istniała - przyznaje Piotr Ferster, dyrektor kabaretu. - Mieliśmy nadzieję, że biorąc udział w tej zabawie, ludzie przypomną sobie stare piosenki, nabiorą ochoty na odwiedzenie kabaretu, albo wysłuchanie recitalu któregoś z jego artystów.
Udało się - w Piwnicy rozdzwoniły się telefony. - Zostaliśmy zasypani pytaniami - kiedy kabarety występuje w Krakowie, czy odwiedzi wkrótce Szczecin, czy przyjedzie do Wrocławia?... - wylicza Ferster.
Podczas wczorajszego koncertu nie zabrakło oczywiście piosenek, na które Państwo głosowali, przede wszystkim jednak Piwniczni artyści wyśpiewali opowieść o placu Na Groblach, gdzie przez wiele lat mieszkali Janina Garycka i
Piotr Skrzynecki. Zaś jednym z najważniejszych momentów występu było prawykonanie pieśni "Zupy Janiny", skomponowanej specjalnie na tę okazję - do tekstu Zbigniewa Książka - przez pięciu piwnicznych kompozytorów: Zygmunta Koniecznego, Andrzeja Zaryckiego, Stanisława Radwana, Jana Kantego Pawluśkiewicza i Grzegorza Turnaua.
Dla tych, którym w naszym plebiscycie - i w programie wczorajszego koncertu, transmitowanego przez telewizję - zabrakło jego ulubionych, piwnicznych "przebojów", mamy dobrą wiadomość: drugie wielkie urodzinowe przyjęcie Piwnicy Pod Baranami odbędzie się 12 września, w urodziny Piotra Skrzyneckiego w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie. Jak zapowiadają artyści, może potrwać nawet sześć godzin, a w jego programie nie powinno zabraknąć żadnej z wielkich piwnicznych pieśni i piosenek.
"Karuzela z Madonnami"- Karuzela, a więc ruch. Ruch, a więc szybki rytm. Karuzela, czyli ludowa zabawa. Ludowa zabawa i karuzela - z tego połączenia wyszedł mi oberek, a raczej obertas - tak wspomina Zygmunt Konieczny pracę nad muzyką do wiersza Mirona Białoszewskiego. W 1963 roku Ewa Demarczyk wyśpiewała tą piosenką drugą nagrodę na pierwszym krakowskim Festiwalu Piosenki Studenckiej. "Owszem, podobało mi się" - tak zrecenzował jej występ Białoszewski po jednym z warszawskich recitali Piwnicy pod Baranami. Później utwór włączyli do swych repertuarów także Kora, Justyna Steczkowska i Jacek Wójcicki.