Podróżny: Dobrze, że Kraków nie ma Euro!
Dla mnie jako osoby głuchoniewidomej przejście przez Galerię Krakowską stanowi nie lada wyzwanie. A niewidomy, idąc wzdłuż oznaczonego wypukłego pasa przed budynkiem, dotrze nie do wyjścia, lecz spotka się z szybą wystawową, albo ze ścianą! - pisze czytelnik Krzysztof Wostal























