Pl. Nowy jak plac parkingowy. Wyrzucić auta?
Uwolnić plac Nowy i ul. Szeroką od parkujących tam aut! - postulują Czytelnicy Gazety. A może wystarczy respektowanie istniejących już przepisów? Rozpoczynamy debatę o ruchu samochodowym na Kazimierzu.

- Jeśli wśród mieszkańców Kazimierza jest tylu zwolenników ciszy i spokoju, to nic prostszego tylko wyprowadzić się na wieś - ot choćby do jeszcze całkiem krakowskich dzielnic na obrzeżach, gdzie będzie można w spokoju zjeść kanapkę przez własnym domem - pisze Czytelnik. Inni opowiadają się za zakazem wjazdu lub płatnym parkowaniem na pl. Nowym i Szerokiej.
Uwolnić plac Nowy i ul. Szeroką od parkujących tam aut! - postulują Czytelnicy Gazety. A może wystarczy respektowanie istniejących już przepisów? Rozpoczynamy debatę o ruchu samochodowym na Kazimierzu.
Bardzo ucieszył mnie Wasz arytkuł na temat samochodów w centrum miasta. A już mi się wydawało, że to tylko mi przeszkadza. Błagam zróbcie jakąś akcję społeczną na temat używania, a właściwie nieużywania samochodu w mieście!
Na placu Nowym powstał salon gier. - Zamiast zadbać o zabytkowe miejsca, kamienica została oszpecona ohydnymi migającymi szyldami, a Kazimierz traci swój klimat - żalą się właściciele sąsiednich lokali.
Ciekawe, że przy okazji wojen nt. kształtu i zagospodarowania przestrzeni pl. Nowego na Kazimierzu powiedziano już prawie wszystko i zdawałoby się, że kupiec i barman ziemi tej wiernie jak oka w głowie strzegą, a kalać obcym plugastwem nie dadzą.
Trwa wykańczanie nowego apartamentowca rodziny Likusów na Kazimierzu. Przysadzista bryła nie podoba się jednak miłośnikom dawnej żydowskiej dzielnicy.
Okalające plac schody, otwarta scena widokowa, a pod nią stragany. Nazwiska wyryte w kamiennej posadzce. Tak już w przyszłym roku ma wyglądać plac Nowy na Kazimierzu.
W tym tygodniu, po blisko trzech miesiącach przerwy, miasto wznowi prace nad budową pierwszej kładki pieszo-rowerowej. Oddanie obiektu przełożono jednak na przyszły rok
Jak ożywić i uporządkować pl. Wolnica? - to pytanie zjednoczyło mieszkańców Kazimierza. Wreszcie ktoś zapytał krakowian, jak chcą, by wyglądała ich najbliższa okolica.
Ponad 2 tys. litrów najróżniejszych zup i kilka tysięcy smakoszy z Krakowa i zagranicy - w sobotę na Kazimierzu po raz ósmy wybierano najlepszą zupę w Krakowie. I nie tylko