O zamawianiu raportów, z których nic nie wynika
Przy tak mizernym budżecie na promocję proponowałbym obracać w palcach każdą złotówkę. A nie zamawiać raporty, z których wynika to, co i tak miało wyniknąć.

Pomysł powrotu do gierkowskiego podziału miasta na cztery wielkie dzielnice jest chybiony i zupełnie nieprzygotowany. Jego zwolennicy szermują najczęściej hasłem oszczędności, zapominając, że niska cena wiąże się z niemal zawsze z równie niską jakością - pisze Krzysztof Jakubowski.
Przy tak mizernym budżecie na promocję proponowałbym obracać w palcach każdą złotówkę. A nie zamawiać raporty, z których wynika to, co i tak miało wyniknąć.
50 tys. zł wydał Kraków na badania, z których wynika, że jest bardziej atrakcyjną marką niż Rabka-Zdrój, Starachowice czy Lubartów.
Kilku radnych chce zmniejszenia liczby dzielnic Krakowa z 18 do 4. Nowe dzielnice zyskałyby wtedy na sile, a liczba radnych znacznie by zmalała. Projekt ma jednak liczne grono przeciwników.
Do niedawna oblegali Rynek Główny i Planty. Teraz żebracy i włóczędzy coraz częściej nękają odwiedzających modny Kazimierz.
Jesteśmy szczęściarzami. Czujemy się kochani, szanowani, mamy przyjaciół. Pod względem tzw. dobrostanu społecznego Małopolska zajmuje według badań pierwsze miejsce w Polsce.
Czy Kraków jest skazany na to, by być mekką włóczęgów? Przez dwa tygodnie toczyła się na ten temat dyskusja na naszych łamach. Jak się wydaje, najważniejszy wniosek brzmi: dobroczynność na ulicy nie jest skuteczna, nikomu naprawdę nie pomaga, jedynie utrwala negatywne zjawiska.
Radni przegłosowali wniosek o przeprowadzenie akcji informacyjnej, w której miasto będzie namawiać mieszkańców, by nie dawali pieniędzy osobom żebrzącym na ulicy. To efekt publikacji "Gazety".
- Czy dopiero kiedy zostanę zaatakowana przez urażonych bezdomnych, których musiałam wyprosić z baru, władze zaczną się tą sprawą interesować? - pyta pani Anna, pracująca w barze przy ul. Grodzkiej. Publikujemy kolejne listy Czytelników, jakie napłynęły po artykule: Żebracy zdobyli Kraków.
Od tygodnia na naszych łamach trwa dyskusja, jak walczyć ze zjawiskiem nachalnego żebractwa w centrum Krakowa. Dziś pytamy o to władze miasta, które postanowiły zająć się problemem.