Biura karier: studenci rozchwytują oferty
Pełne sale szkoleń, zapisy na warsztaty z miesięcznym wyprzedzeniem i oblężenie doradców zawodowych. Coraz większą popularnością cieszą się oferty studenckich biur karier.
Ma ją każdy student. Nie każdy jednak wie, że ten prostokącik ze zdjęciem - to nie tylko karta identyfikacji na uczelni, ale także najlepszy przyjaciel świnki skarbonki każdego żaka. Legitymacja studencka, bo o niej mowa, to bilet wstępu do krainy zniżek i upustów. Niestety, magia legitymacji jest krótkotrwała. Jej moc wygasa wraz z ukończeniem 26 roku życia.
Pełne sale szkoleń, zapisy na warsztaty z miesięcznym wyprzedzeniem i oblężenie doradców zawodowych. Coraz większą popularnością cieszą się oferty studenckich biur karier.
Całkowicie subiektywny mini przewodnik po miejscach, które warto odwiedzić przynajmniej raz, a jak wam się spodoba to częściej
Studenci nie chcą płatnych studiów, nie podobają im się zmiany szykowane przez Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego, a także to, że uczelnie stały się 'wyższymi zawodówkami'. Dlatego 17 listopada wyjdą na ulice ośmiu polskich miast, w tym też Krakowa.
Uniwersytet Jagielloński dostał w tym roku o prawie 4 mln zł mniej na materialną pomoc dla studentów. Na uczelni trwa wielkie liczenie, co i komu przyciąć. Jedno już dziś jest pewne - stypendia będą niższe.
Na Uniwersytecie Jagiellońskim powstanie kierunek kształcący ekspertów w dziedzinie zarządzania własnością intelektualną.
Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie alarmuje: skrócimy godziny otwarcia, a w niedzielę w ogóle zamkniemy drzwi przed czytelnikami, jeśli urząd marszałkowski obetnie przyszłoroczną dotację. Choć żadne decyzje jeszcze nie zapadły, pracownicy biblioteki szykują akcję protestacyjną.
W Małopolsce trwa program "Doctus - Małopolski fundusz stypendialny dla doktorantów". Do 4 listopada młodzi zdolni naukowcy mogą starać się o 3 tys. zł wsparcia.
- Trzeba słuchać pracodawców, bo to oni wiedzą najlepiej, czego brakuje naszym absolwentom - mówi prof. Antoni Tajduś, rektor AGH. - Nie można wrzucać wszystkich szkół do jednego worka. Dziś mamy uczelnie dobre i złe, trzeba je rozróżniać - przekonuje prof. Karol Musioł, rektor UJ.
Nie chcę pracować na kilku etatach, łapać fuch, być ubraną w koc chłopo-babą, która nie ma czasu nawet na kino. Marzę o wyjazdach na konferencje, godziwych pieniądzach, normalnych godzinach pracy albo chociażby komputerze w swoim gabinecie na uczelni - pisze doktorantka jednej z krakowskich uczelni.