Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie
Skrzykują się na Facebooku. Organizują akcje, zbierają podpisy. Mieszkańcy miasta - ale też już nie tylko krakowianie! - chcą uratować mozaikę z Biprostalu.
Nieczytelne napisy na przystankach i dworcach, pochylnia zakończona schodami, przejścia dla pieszych bez mat wypustkowych - to tylko niektóre grzechy Krakowa popełniane wobec osób niepełnosprawnych. Pomóc ma akcja Polska bez barier.
Skrzykują się na Facebooku. Organizują akcje, zbierają podpisy. Mieszkańcy miasta - ale też już nie tylko krakowianie! - chcą uratować mozaikę z Biprostalu.
Zarząd Związku Polskich Artystów Plastyków popiera w pełni protest krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich w sprawie zamiaru skucia i zniszczenia mozaiki autorstwa Celiny Styrylskiej-Taranczewskiej, zrealizowanej na bocznej elewacji budynku Biprostal w Krakowie.
Miejscy planiści przedstawili projekt planu zagospodarowania bulwarów wiślanych. Nie ma w nim spodziewanych rewolucji związanych z ożywieniem nabrzeża. Są za to ograniczenia dla właścicieli hotelu Forum i KS-u Nadwiślan.
Do akcji ratowania krakowskiej mozaiki na Biprostalu przyłączył się Stanisław Dziedzic, szef krakowskiego wydziału kultury.
Apel Gazety o pomoc w ratowaniu mozaiki na Biprostalu zatacza coraz szersze kręgi. Do batalii przyłączyło się wrocławskie Muzeum Architektury.
Gospodarze Muzeum Narodowego w Krakowie zaoferowali pomoc w ratowaniu słynnej krakowskiej mozaiki na Biprostalu. - Poruszymy niebo i ziemię - zapowiada dyrektorka Zofia Gołubiew.
Pod Wawelem stanęła drewniana buda. Jej budowa ruszyła ekspresowo, bez zgody miasta i konserwatora. Zdziwienia nie kryją też współwłaściciele działki, którzy o powstaniu altany dowiedzieli się przypadkiem.
Całą ścianę jednego z najstarszych biurowców w Krakowie - Biprostalu - zdobi wspaniała, barwna, kubistyczna mozaika. Firma chce ją skuć, żeby ocieplić budynek. Sztuka przegra z ekonomią?
Bezcennemu budynkowi byłej zajezdni tramwajowej przy ul. św. Wawrzyńca grozi zawalenie. Miasto chciałoby go uratować i przekazać Muzeum Inżynierii Miejskiej. Teren chce też jednak kupić prywatny inwestor i urządzić tam salę konferencyjną