II liga: Niepewność w Tychach. Ruch i Zagłębie myślą o wzmocnieniach
Drugoligowcy zakończyli jesienne zmagania, ale piłkarze jeszcze nie wybierają się na urlopy
Sparing śląskich drugoligowców był dla piłkarzy obu drużyn ostatnim wysiłkiem przed zimowymi urlopami. Środowy mecz odbył się na sztucznej trawie w Tychach. Grano nietypowo, bo trzy razy po 35 minut.
Drugoligowcy zakończyli jesienne zmagania, ale piłkarze jeszcze nie wybierają się na urlopy
Festiwal niewykorzystanych okazji zakończył się cenną wygraną nad Turem. - Święto Niepodległości Polski to także święto w moim domu. Mój syn kończy dziś sześć lat. To dla niego ta bramka - cieszył się Dzenan Hosić, obrońca Zagłębia, który jako jedyny trafił do siatki.
Po dziewięciu spotkaniach bez porażki tyski zespół znalazł lepszego od siebie. Po meczu trener Mirosław Smyła narzekał przede wszystkim na nieskuteczność. - Nie można mówić o braku szczęścia, gdy trafia się z pięciu metrów w bramkarza - podkreślał.
II-ligowcy zakończyli jesienny sezon, ale rozegrają jeszcze awansem dwie kolejki rundy rewanżowej. W ścisłej czołówce znajdują się wszystkie trzy zespoły z naszego regionu.
- Kiedy myśmy ostatni raz wygrali z Zagłębiem? - trener Mirosław Smyła zwrócił się do kibiców. - Was to na świecie nie było - śmiał się.
Działacze GKS-u liczą, że dzięki akcji wzrośnie frekwencja na stadionie przy ulicy Edukacji
Wystarczyłoby, że jeden zawodnik odmówiłby wyjścia na trening lub mecz, a pięć minut później nie ma mnie w klubie - zapowiada Mirosław Smyła, trener tyskiego GKS-u. Przed hitowym meczem w II lidze Tychy i Zagłębie Sosnowiec podglądają się nawzajem
Od zwycięstwa rozpoczęli tyszanie serię czterech kolejnych spotkań na stadionie przy ulicy Edukacji. Górnik Polkowice w końcówce posłał w bój i bramkarza, ale nie wywalczył nawet punktu
Ruch Radzionków wygrał po koszmarnym kiksie bramkarza Ślęzy. - Przegrał nam zremisowany mecz - karcił swojego piłkarza trener Jerzy Szaliński.
Piłkarze z Gdyni nie potrafili się pogodzić z porażką w Tychach. Michał Chamera, bramkarz Bałtyku tak się zdenerwował, że zaczął niszczyć sprzęt w budynku klubowym.
Pustki na stadionie, wolne miejsca na lodowisku. Działacze piłkarskiego i hokejowego GKS-u postanowili temu zaradzić.
Ruch Radzionków podzielił się punktami z GKS-em Tychy. Po meczu Rafał Górak dał się sprowokować jednemu z fanów "Cidrów", który wcześniej lżył piłkarzy.
To, co udało się z Sandecją Nowy Sącz oraz Górnikiem Łęczna, nie wyszło po raz trzeci przeciwko Jagiellonii. Od karnych w 1/16 Pucharu Polski dzieliły tyszan ułamki sekund. Marzenia o dalszej grze w rozgrywkach brutalnie wyszarpał drugoligowcom Kamil Grosicki
Trudny, ale zwycięski mecz Ruchu Radzionków na stadionie Rakowa. "Cidry" pozostały liderem i nawet powiększyły przewagę nad Polkowicami i Zawiszą, które podzieliły się punktami.