"Cegła z Gazety" dla budowniczego śląskiej tożsamości
Przyszedł czas rozdać kolejne "Cegły z Gazety". Komu w tym roku przypadnie ta wyjątkowa nagroda? Okaże się już za niespełna miesiąc.
Jest mały i śliczny, ale wiadomo, kiedy umrze. Medycyna nieubłaganie wyznaczyła datę śmierci. Po domu dziecka czeka go kilkanaście lat życia w domu pomocy społecznej. Trzyletni Michał z Mysłowic może tylko walczyć, żeby żadne dziecko nie powtórzyło jego losu
Przyszedł czas rozdać kolejne "Cegły z Gazety". Komu w tym roku przypadnie ta wyjątkowa nagroda? Okaże się już za niespełna miesiąc.
Zaczęłyśmy od Wydziału Prawa Uniwersytetu Śląskiego. Na pierwszy rzut oka widać było, że przyszli prawnicy zachowują umiar i przestrzegają wewnętrznego dress code'u. Marynarka, koszule, eleganckie spódnice i stonowane dodatki, to standard tego wydziału. Czyżby konformizm? Tylko pozornie.
Kompleks zabudowań pruskiej jednostki wojskowej w Gliwicach powstał na przełomie XIX i XX wieku. 100 lat później okazało się, że polskie wojsko już go nie potrzebuje. Dziś, po trwającym kilka lat remoncie, stare koszary stają się najgorętszym adresem w Gliwicach.
Szostokowej wodę przywozi bratanek w zamian za benzynę, Kojazrowie kupują od sąsiadów, Siegertowie będą nosić z cmentarza, póki mróz nie chwyci, a Mikosowa i jej konkubent Wilk - z trupka, stawu, co to kiedyś topiono w nim zwierzęta. Tak się żyje dzisiaj na Lipinach.
Każda walka, której uniknąłem, jest moją wygraną. Zaczepiają mnie. Przechodzę, odpuszczam. Za dużo bym stracił. Wszystko, o co walczyłem przez całe życie.
Przez prawie dwa tygodnie byłem z grupą śląskich muzyków w Chinach. Artyści dali tylko trzy koncerty, więc było trochę czasu na poznanie okolicy.
Najciekawszą kolekcję plakatów z czasu górnośląskiego plebiscytu zebrał w swym warszawskim mieszkaniu Zagłębiak z Będzina.
- Proszę spojrzeć: nasza klinika ma naprawdę dobre wyniki, ale mamy w naszym gronie tylko kilku mężczyzn lekarzy. Wciąż trudno im jest akceptować kobietę jako szefa. Zauważam to na co dzień - mówi w rozmowie z Judytą Watołą prof. Tatiana Gierek.
W poniedziałek dał "show" podczas transmitowanej na żywo konferencji prasowej władz PZPN. Nie jest tak sławny jak Lato, Piechniczek, czy Engel. Ale Zdzisław Kręcina, nawet jeśli lubi pozostawać w cieniu, to od lat, jedna z najważniejszych osób w polskiej piłce. W związku każdy wie, jak ważny jest "Zdzichu".