Ruch sprawdził w sparingu piłkarza Ruchu
Sparing śląskich drugoligowców był dla piłkarzy obu drużyn ostatnim wysiłkiem przed zimowymi urlopami. Środowy mecz odbył się na sztucznej trawie w Tychach. Grano nietypowo, bo trzy razy po 35 minut.
Czy Ruch Radzionków może zagrać w Bytomiu? - Nie ma takiej opcji. Nawet nie wyobrażam sobie rozmów na taki temat - stawia sprawę jasno Tomasz Baran, prezes lidera drugiej ligi.
Sparing śląskich drugoligowców był dla piłkarzy obu drużyn ostatnim wysiłkiem przed zimowymi urlopami. Środowy mecz odbył się na sztucznej trawie w Tychach. Grano nietypowo, bo trzy razy po 35 minut.
Drugoligowcy zakończyli jesienne zmagania, ale piłkarze jeszcze nie wybierają się na urlopy
Festiwal niewykorzystanych okazji zakończył się cenną wygraną nad Turem. - Święto Niepodległości Polski to także święto w moim domu. Mój syn kończy dziś sześć lat. To dla niego ta bramka - cieszył się Dzenan Hosić, obrońca Zagłębia, który jako jedyny trafił do siatki.
Ruch Radzionków obronił pozycję lidera drugiej ligi, ale niestety rozczarował. - Co raz mniej mi się to podoba. Takie mecze musimy wygrywać - kręcił głową Tomasz Baran, prezes klubu.
II-ligowcy zakończyli jesienny sezon, ale rozegrają jeszcze awansem dwie kolejki rundy rewanżowej. W ścisłej czołówce znajdują się wszystkie trzy zespoły z naszego regionu.
Kiedy minęło te 90 lat?! - pytali wzruszeni sympatycy Ruchu. Głos łamał się Lucjanowi Lisowi, przed laty znakomitemu kolarzowi i medaliście olimpijskiemu. Organizatorom spotkania udało się zaskoczyć nawet "króla Radzionkowa", czyli samego Mariana Janoszkę.
Ruch Radzionków strzelał Unii Janikowo gola za golem, zatrzymał się dopiero na szóstym!
Od zwycięstwa rozpoczęli tyszanie serię czterech kolejnych spotkań na stadionie przy ulicy Edukacji. Górnik Polkowice w końcówce posłał w bój i bramkarza, ale nie wywalczył nawet punktu
Ruch Radzionków wygrał po koszmarnym kiksie bramkarza Ślęzy. - Przegrał nam zremisowany mecz - karcił swojego piłkarza trener Jerzy Szaliński.
Piłkarze z Gdyni nie potrafili się pogodzić z porażką w Tychach. Michał Chamera, bramkarz Bałtyku tak się zdenerwował, że zaczął niszczyć sprzęt w budynku klubowym.
Ruch Radzionków podzielił się punktami z GKS-em Tychy. Po meczu Rafał Górak dał się sprowokować jednemu z fanów "Cidrów", który wcześniej lżył piłkarzy.
Trudny, ale zwycięski mecz Ruchu Radzionków na stadionie Rakowa. "Cidry" pozostały liderem i nawet powiększyły przewagę nad Polkowicami i Zawiszą, które podzieliły się punktami.
Ruch Radzionków długo męczył się z Polonią Słubice, ale wysiłek się opłacił. "Cidry" wykorzystały potknięcie Zawiszy Bydgoszcz i znowu zostały liderem II ligi.
Ruch Radzionków wygrał w Toruniu i dzięki temu awansował na pozycję wicelidera. Swoje miejsce w tabeli poprawił także GKS Tychy, który pokonał u siebie Tura Turek. W niedzielny wieczór na Stadionie Ludowym kibice nagrodzili brawami jedynie... polskich siatkarzy!