http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Spray dobry na ścianę, koszulkę i sztalugi

mh
2009-08-30, ostatnia aktualizacja 2009-08-30 21:44

W sobotę w Żywcu, na zaproszenie grupy 3Fala, spotkali się twórcy ulicznej sztuki z całej Polski. Grafficiarze, b-boye i beat-boxerzy zaprezentowali się widzom w namiocie przy ul. Browarnej, bo deszcz przepędził ich z rynku.

Epicentrum Barw w Zywcu
Fot. Dawid Chalimoniuk/AG
Epicentrum Barw w Zywcu
To już druga edycja Żywieckiego Epicentrum Barw. Kto chciał, mógł odbić sobie graffiti z szablonu na koszulce bądź ekologicznej torbie na zakupy. Była też wystawa "Graffiti zaangażowane społecznie". Grafficiarze malowali na wielkich blejtramach, które zostaną wystawione w kawiarni przy muzeum na żywieckim zamku.

- Po pierwsze, chcieliśmy pokazać, że graffiti też jest formą sztuki. Po drugie, promować legalne graffiti. W Żywcu, podobnie, jak w Warszawie czy w Pszczynie jest już dużo miejsc, gdzie można legalnie malować. Władze coraz większej liczby miast rozumieją bowiem, że graffiti jest wszechobecne - mówił Dariusz Paczkowski z grupy 3Fala. Jakby na potwierdzenie tych słów imprezie patronowali burmistrza Żywca i Towarzystwo Miłośników Ziemi Żywieckiej.

Źródło: Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

5

1 głos

  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj